|
Sprzęt na budowie
A akurat ładowarki budowlane należały do tej grupy sprzętów, które były dość odporne. No trudno, i tak planowała to już od dawna. Inżynier Kwiatkowski z ironicznym uśmiechem na ustach zawołał swojego zastępcę i kazał mu pilnować wszystkiego w czasie jego nieobecności. Sam zaś ściągnął kask i ruszył do pobliskiego biurowca. Szedł długimi korytarzami, później długo jechał windą i nagle na piętrze gdzie był jego cel zmienił zdanie. Postanowił jechać na samą górę. Wszedł na taras widokowy, z którego rozciągała się panorama na całe miasto. Miasto, które prawie od podstaw zbudował, to było jego dzieło. Wiedział jednak, że jak z każdym dziełem będzie się z nim musiał w końcu rozstać. Ono nie należało już do niego, zaczęło żyć własnym życiem, zapanowały w nim inne prawa niż te, które on ustalił, a prawa te były dla niego nie do przyjęcia i zaakceptowania. Dlatego postanowił wyjechać nazajutrz rano. Fachowiec z jego doświadczeniem znajdzie pracę wszędzie. Pomyślał o Dubaju. |
|
|
|
|
|
|