|
Serwis sprężarek
Nie tracąc czasu, podpisałem potrzebne dokumenty i dwoma samochodami ruszyliśmy po sprzęty. Rusztowania dotarły na miejsce bez kłopotu, ale szwagier narzekał na zupełnie niezamortyzowane zawieszenie. Ja miałem do przewiezienia dwie sprężarki. Pech chciał, że miałem kurs felerną przyczepką, która była całkiem zardzewiała. Sprężarka spadła na asfalt i zupełnie uszkodził się kompresor. Dziurawą przyczepą nie byłem w stanie jeździć, a z kolei tamtą podskakującą do chmur w reakcji na każdą dziurę, obawiałem się przewieźć pralkę, czy szklany stół. Zadecydowałem, że zwrócę obie fatalnie funkcjonujące przyczepki samochodowe, a przede wszystkim będę domagał się odszkodowania za poniesioną stratę. Niestety, zamiast współczucia, w firmie „Za autem” spotkałem się z wyzwiskami i złym traktowaniem. Zostałem oskarżony o nieprawidłowe zabezpieczenie sprężone powietrze, o spowodowanie strat dla firmy, ponadto obciążony nie tylko kosztami rzekomej naprawy „zepsutej” przeze mnie przyczepy, ale także kosztem wypożyczenia ich na znacznie dłuższy czas zawartym w umowie wstępnej. Sprawa jest już na drodze sądowej i widać bliski koniec wspomnianej firmy. Radzę tylko uważać, jeśli nadal oferuje swoje usługi. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
|