|
Militaria i opowieści mrążące krew
Ale ja zawsze odmawiałem i będę to robił konsekwentnie. Nie dla zysku kolekcjonuję militaria. Sklep nie gwarantuje mi, że kiedyś te wszystkie pamiątki będą mogli obejrzeć moi synowie, a potem ich synowie. A ja chcę przekazywać z pokolenia na pokolenie militaria. Broń na szczęście nie jest niebezpieczna, jest za stara, aby działać, dlatego nie boję się trzymać tego sprzętu w domu. Moja żona czasami śmieje się, gdy chce mi zrobić na złość, że któregoś dnia wyrzuci do kosza moje militaria. Sklep będzie z nich bardzo zadowolony â�� dopowiada, przekomarzając się ze mną. |
|
|
|
|
|
|