|
Jaką szkołę wybrać?
Katowice przywitały nas dobrze. Miasto to trochę się zmieniło od czasu, kiedy byłam tu ostatni raz. Córka wyglądała na zadowoloną. Pomyślałam, że może tutaj będzie jej przyszła szkoła policealna. Warszawa niestety nie wchodziła w rachubę. Jak już mówiłam, rozumiałam to, ale trudno było mi się z tym pogodzić, że będę miała córkę tak daleko. Córce podobały się obie szkoły policealne. Katowice jednak miały tę przewagę, że to właśnie z tego miasta najszybciej przyszła propozycja pracy. Powiedziałam córce, żeby nie odrzucała tak szybko Krakowa, żeby dała mu jeszcze szansę. Córka jednak zdecydowała się na Katowice. Powiedziała, że przecież w razie czego może znowu zmienić miasto! |
|
|
|
|
|
|